Twarz przed:
Pierwsze rzucają mi się zbyt mocno pomalowane oczy. Czarna kredka wygląda dobrze ale nie w takiej ilości. Powieka zadowala o wiele bardziej. Nie jestem przekonana co do koloru ust i kolczyków. Te perełki są według mnie tandetne. Fryzura, którą wybrałaś jak najbardziej pasuje, do elementów twarzy też nic nie mam (o dziwo). Moja ocena: 8/10
Twarz po:
Skupiłam się głównie na zewnętrznych kącikach oczu. Do makijażu użyłam czarnej kredki oraz cieni o niebieskich odcieniach. Tuszem pomalowałam tylko rzęsy przy zewnętrznym kąciku. Brwi zabarwiłam na czarny kolor, a do policzków użyłam wszystkie róże jakie posiadałaś. Dolną wargę machnęłam błyszczykiem. Pieprzyk powędrował nieco niżej :D. Myślę, że ta fryzura pasuje idealnie.
Ubranie przed:
Z początku Twój strój wydaje się być wspaniały! Powrót do lat 60 - proste sukienki z rozszerzanym, falbaniastym dołem, do tego krótki żakiecik. Bardzo lubię takie stylizacje. Uważam jednak, że te szpilki i kopertówka zepsuły kreację. Buty mają nieciekawy kolor i fason, a torebka po prostu mi nie pasuje.Głowę zdobi cudowna czapka(?) z siateczką. Moja ocena: 8.5/10
Ubranie po:
Ja również zostałam przy latach 60-tych (chyba ;D). Z czerwonego body wiązanego na szyi, spódnicy i sukienki stworzyłam inną sukienkę. Założyłam na nią ciekawe bolerko, szkoda jedynie, że ten wiszący materiał nie jest zawiązany. Na głowę założyłam czarną opaskę świetnie komponującą się z tą fryzurą. Nogi okrywają cienkie rajstopy. Buty to zapinane na kostce szpilki w kolorze sukienki.
Twarz po:
Z początku Twój strój wydaje się być wspaniały! Powrót do lat 60 - proste sukienki z rozszerzanym, falbaniastym dołem, do tego krótki żakiecik. Bardzo lubię takie stylizacje. Uważam jednak, że te szpilki i kopertówka zepsuły kreację. Buty mają nieciekawy kolor i fason, a torebka po prostu mi nie pasuje.Głowę zdobi cudowna czapka(?) z siateczką. Moja ocena: 8.5/10
Ja również zostałam przy latach 60-tych (chyba ;D). Z czerwonego body wiązanego na szyi, spódnicy i sukienki stworzyłam inną sukienkę. Założyłam na nią ciekawe bolerko, szkoda jedynie, że ten wiszący materiał nie jest zawiązany. Na głowę założyłam czarną opaskę świetnie komponującą się z tą fryzurą. Nogi okrywają cienkie rajstopy. Buty to zapinane na kostce szpilki w kolorze sukienki.






Twarz po:




